layouts-blog blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2003

Powiadomienie

3 komentarzy

Ja też, tak jak 100krotkaaa, rezygnuję z tworzenia szablonów na zamówienie. Z racji tego, że nie mam czasu i tyle. Poza tym sprawia mi to coraz mniejszą przyjemność, szczególnie, jeśli zamówienia są dalekie mojemu gustowi. A tak też się zdarza. Niektórzy mówią też: „Rób, jak chcesz, i tak będzie dobrze, mi się podobają wszystkie Wasze szablony”. A po co są nasze prośby o jakiś opis tego wymarzonego layouta?
Tak więc rezygnuję i ja- nie z layouts-blog, a zamówienień.
Co nie znaczy, że nie mogę przyjąć POMYSŁÓW. Wtedy szablon, o ile go wykonam, będzie ogólnodostępny, ale pomysłodawca, wiadomo, też będzie mógł z niego skorzystać. Tak więc żadnych napisów typu „Blog Ani” itd.
ps: Nowy szablonik pod tytułem Underwater.

UWAGA!!!

2 komentarzy

100krotkaaa NIE przyjmuje już zgłoszeń na szablony. Oznacza to ,,zawiechę” w jej karierze robienia szablonów na zamówienie. Mam zamiar zrobić te ostatnie co przyszły jakiś tydzień temu, ale teraz niestety ogłaszam kres tej działalności.

Nie oznacza to wcale że nie będę robić juz wogóle szablonów. Mam już kilka pomysłów, które w najbliższym czasie wejdą w szereg rzeczy rzeczywistych. Ale będą to szablony dla wszystkich i te pojawią się na łamach działu z moimi szablonami.

Za komplikacje szczerze przepraszam, jednak nawał obowiązków, jakie mnie ostatnio przesypały, nie pozwalają mi na pogaduszki z ludźmi, którym te szablony mam robić. Niestety kompilkacje jakie pojawiają się po zrobieniu szablonu (nie ten kolor, nie to rozstawienie, inne zdjęcie, miało być inaczej…) mogą mnie przybić aż do tego stopnia że na słowo ,,lay” mam ochotę strzelić sobie w łeb. Zauważyłam, że jeśli Ja okażę się sympatyczna wobec tych ludków, to ci stają się bardzo ale to baaardzo wybredni. (nie chodzi mi o wszystkie przypadki). Pojawiają się też problemy z rozdzielczością, z grafiką (że się nie wyświetla) i innymi tego typu bzdurami. Ale czy to moja wina, że ja mam rozdzielczość na 1024-768 bo mi się tak podoba? Niektórzy, którzy mają inne ustawienia, mogą widzieć przeróżne dziwactwa, błędy w tekście i kolory…

Po za tym nie mam ochoty patrzeć, jak osoba, która błagała mnie na kolanach o zrobienie leya, zmienia go na jakiś szajs (bez dedykacji obok podpisu) zaraz po tygodniu! To mnie rujnuje. Bo nie dość że sama wszystko robię, wgrywam na własny serwer, to jest nie używany ten szablon a jego właściciel nie pozwala na dodanie tego szablonu na layouts-blog.

Naprawdę przepraszam, wybaczcie. Na przerwie świątecznej wznowię swoją pracę. A teraz śmigam… papapaa!

100krotkaaa

  • RSS